Ten artykuł to kompleksowy przewodnik po pakowaniu plecaka na wyjście w góry, niezależnie od pory roku czy długości wyprawy. Dowiesz się, co jest absolutnie niezbędne, aby zapewnić sobie komfort i bezpieczeństwo na szlaku, unikając typowych błędów początkujących turystów. Z mojego doświadczenia wiem, że odpowiednie przygotowanie to klucz do udanej i bezpiecznej górskiej przygody.
Kompleksowe przygotowanie do górskiej wyprawy lista niezbędnych rzeczy na każdą porę roku
- Ubiór warstwowy ("na cebulkę") to podstawa: bielizna termoaktywna, warstwa izolacyjna (polar/softshell/wełna merino) i kurtka membranowa chroniąca przed wiatrem i deszczem.
- Bawełna jest niewskazana na szlak ze względu na wchłanianie potu i ryzyko wychłodzenia.
- Buty trekkingowe za kostkę z twardą, antypoślizgową podeszwą są kluczowe dla bezpieczeństwa i komfortu.
- Plecak powinien być dopasowany do długości wycieczki (20-30L na dzień, 40L na weekend) i posiadać pas biodrowy oraz piersiowy.
- Niezależnie od pory roku zawsze zabierz apteczkę, naładowany telefon z powerbankiem, czołówkę, papierową mapę i kompas oraz minimum 1,5 litra wody i wysokoenergetyczne przekąski.
- Zimą niezbędny jest dodatkowy, specjalistyczny sprzęt, taki jak ocieplane buty, raki/raczki, czekan (w wyższych partiach) i stuptuty, a także termos z gorącym napojem.
Zanim zaczniesz pakowanie: Złote zasady górskiego turysty
Zanim w ogóle pomyślisz o pakowaniu, pamiętaj, że odpowiednie przygotowanie to absolutna podstawa bezpieczeństwa w górach. Góry potrafią być kapryśne, a pogoda zmienia się w nich błyskawicznie. Dlatego zawsze powtarzam, że planowanie to połowa sukcesu. Nie chodzi tylko o to, co masz w plecaku, ale także o to, co wiesz o trasie i warunkach. Oto kluczowe zasady, których zawsze przestrzegam:
- Sprawdź prognozę pogody: Nie ufaj tylko jednemu źródłu. Porównaj kilka prognoz, aby mieć pełniejszy obraz.
- Monitoruj komunikaty TOPR/GOPR: To Twoje główne źródło informacji o warunkach na szlakach, zagrożeniu lawinowym czy zamkniętych odcinkach.
- Poznaj trasę: Zawsze miej świadomość, dokąd idziesz, ile czasu to zajmie i jakie są alternatywne drogi ucieczki.
Fundament każdej wyprawy: Plecak, bez którego ani rusz
Plecak to nie tylko pojemnik na Twoje rzeczy, to Twój towarzysz na szlaku. Odpowiednio dobrany i spakowany plecak to gwarancja komfortu i ergonomii, a co za tym idzie mniejszego zmęczenia i większej przyjemności z wędrówki. Z mojego doświadczenia wiem, że dobry plecak to inwestycja, która się opłaca.
Jaki plecak wybrać? Pojemność dopasowana do długości wycieczki
Wybór plecaka powinien być podyktowany przede wszystkim długością i charakterem Twojej wyprawy. Nie ma sensu nosić zbyt dużego plecaka na krótką wycieczkę, ani próbować zmieścić wszystko do zbyt małego na dłuższy wypad. Oto moje rekomendacje:
- Na jednodniowe wycieczki: Wystarczy plecak o pojemności 20-30 litrów. Pomieści wodę, prowiant, dodatkową warstwę odzieży i apteczkę.
- Na weekendowe wypady (z noclegiem w schronisku): Bardziej odpowiedni będzie model 40-litrowy. Zapewni miejsce na dodatkową odzież, kosmetyki i ewentualnie śpiwór (jeśli planujesz spanie poza schroniskiem).
- Kluczowe cechy: Niezależnie od pojemności, plecak powinien posiadać pas biodrowy i piersiowy, które stabilizują go na plecach i przenoszą ciężar na biodra, odciążając kręgosłup. Musi być też po prostu wygodny przymierz go z obciążeniem przed zakupem!
Komfort noszenia to podstawa: Na co zwrócić uwagę przy regulacji?
Nawet najlepszy plecak nie spełni swojej funkcji, jeśli nie będzie prawidłowo wyregulowany. Pamiętaj, że ciężar powinien spoczywać głównie na biodrach, a nie na ramionach. Dlatego tak ważne są pasy biodrowy i piersiowy. Po założeniu plecaka, najpierw zapnij i dociągnij pas biodrowy, a dopiero potem wyreguluj szelki, tak aby plecak przylegał do pleców, ale nie uciskał.

Ubiór w góry: zasada "na cebulkę" dla komfortu i bezpieczeństwa
Dlaczego bawełna to Twój wróg na szlaku? Poznaj moc warstw
W górach pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie. Słońce, deszcz, wiatr, a nawet śnieg wszystko to może zdarzyć się w ciągu jednego dnia. Dlatego ubiór warstwowy, czyli "na cebulkę", to jedyna słuszna strategia. Pozwala on na elastyczne reagowanie na zmieniające się warunki i regulowanie temperatury ciała. A co z bawełną? Powiem wprost: bawełna to Twój największy wróg na szlaku. Wchłania pot jak gąbka, długo schnie i w efekcie wychładza organizm, co w górach może być niebezpieczne. Zawsze stawiaj na materiały syntetyczne lub wełnę merino.
Warstwa pierwsza, czyli Twoja druga skóra: Bielizna termoaktywna
Pierwsza warstwa, czyli bielizna termoaktywna, to fundament Twojego górskiego stroju. Jej głównym zadaniem jest odprowadzanie wilgoci (potu) od skóry na zewnątrz, aby utrzymać ciało suche. Sucha skóra to ciepła skóra. Na rynku dostępne są materiały syntetyczne (szybkoschnące i wytrzymałe) oraz wełna merino (doskonała termoregulacja, antybakteryjna, nie chłonie zapachów). Niezależnie od wyboru, pamiętaj żadnej bawełny!
Warstwa druga, czyli strażnik ciepła: Polar, softshell czy wełna merino?
Druga warstwa ma za zadanie izolować ciepło i chronić przed chłodem. Tutaj mamy kilka opcji, w zależności od preferencji i warunków. Najpopularniejsze są bluzy polarowe lekkie, ciepłe i szybkoschnące. Softshell to kolejna opcja, która dodatkowo zapewnia pewną ochronę przed wiatrem i lekkim deszczem, będąc jednocześnie oddychającą. Swetry z wełny merino to również świetny wybór, oferujący doskonałą termoregulację i komfort.Warstwa trzecia, czyli tarcza ochronna: Niezawodna kurtka membranowa
Trzecia, zewnętrzna warstwa to Twoja tarcza ochronna przed najtrudniejszymi warunkami: wiatrem i opadami (deszczem, śniegiem). Kluczowa jest tutaj kurtka z membraną, taką jak Gore-Tex czy podobne technologie. Membrana to specjalna powłoka, która jest wodoodporna, a jednocześnie "oddychająca", co oznacza, że przepuszcza parę wodną (pot) na zewnątrz, ale nie pozwala wodzie z zewnątrz dostać się do środka. To absolutny must-have w górach, niezależnie od pory roku.
Buty trekkingowe: Najważniejsza inwestycja w Twoje bezpieczeństwo i komfort
Jeśli miałbym wskazać jeden, najważniejszy element wyposażenia w góry, byłyby to buty. Dobre buty trekkingowe to podstawa bezpieczeństwa i komfortu na szlaku. Chronią stopy przed urazami, zapewniają stabilność na nierównym terenie i izolują przed wilgocią. Zawsze podkreślam, że na butach nie warto oszczędzać.
Wysokie czy niskie? Jak dobrać obuwie do terenu i doświadczenia?
Moja rekomendacja jest jednoznaczna: w góry zawsze wybieraj buty za kostkę. Zapewniają one znacznie lepsze wsparcie dla stawu skokowego, co jest kluczowe na kamienistych, nierównych szlakach, gdzie łatwo o skręcenie. Dodatkowo, wyższa cholewka lepiej chroni przed wpadaniem kamieni, piasku czy śniegu do środka. Podeszwa musi być twarda i antypoślizgowa, z wyraźnym bieżnikiem, co gwarantuje dobrą przyczepność.
Sekret udanej wędrówki: Jak prawidłowo rozchodzić nowe buty?
Kupiłeś nowe buty? Gratulacje! Ale pamiętaj, że nie możesz od razu ruszyć w nich na długą, górską wyprawę. Nowe buty trzeba rozchodzić. Zacznij od krótkich spacerów po płaskim terenie, stopniowo wydłużając dystans i zwiększając trudność. Dzięki temu buty dopasują się do kształtu Twojej stopy, a Ty unikniesz bolesnych otarć i pęcherzy na szlaku. To mały wysiłek, który oszczędzi Ci wiele cierpienia.
Letnia wyprawa w góry: co zabrać do plecaka?
Lato w górach potrafi być piękne, ale też zdradliwe. Słońce może mocno grzać, ale nagłe burze i spadki temperatury to norma. Dlatego nawet latem nie można lekceważyć przygotowań. Moja zasada to: bądź przygotowany na wszystko, ale pakuj się lekko.
Lekki strój na upały, który ochroni Cię przed słońcem i przegrzaniem
W upalne dni postaw na lekkie, przewiewne materiały, które szybko schną i dobrze odprowadzają pot. Idealnie sprawdzą się koszulki z materiałów syntetycznych lub cienkiej wełny merino. Spodnie trekkingowe z odpinanymi nogawkami to genialne rozwiązanie w upale masz szorty, a w chłodniejsze dni lub na wieczór długie spodnie. Pamiętaj, aby kolory były jasne, odbijające słońce.
Niezbędnik w letnim plecaku: Od kremu z filtrem po kurtkę przeciwdeszczową
Oto lista rzeczy, których nie może zabraknąć w Twoim letnim plecaku:
- Nakrycie głowy: Czapka z daszkiem, chusta Buff.
- Okulary przeciwsłoneczne: Z filtrem UV.
- Krem z filtrem UV: Wysoki faktor, minimum SPF 30.
- Lekka bluza/polar: Na chłodniejsze wieczory lub w wyższych partiach.
- Kurtka przeciwdeszczowa: Z membraną, lekka i pakowna.
- Woda: Minimum 1,5 litra na osobę.
- Przekąski: Wysokoenergetyczne.
- Apteczka: Zawsze!
- Mapa i kompas: Zawsze!
- Telefon i powerbank: Zawsze!
- Czołówka: Zawsze!
- Kijki trekkingowe: Opcjonalnie, ale bardzo polecam, odciążają stawy.
- Spray na komary/kleszcze: W zależności od rejonu i pory.
Ochrona przed słońcem: Czapka, okulary i filtr UV Twoje trio obowiązkowe
Słońce w górach, zwłaszcza na otwartych przestrzeniach i w wyższych partiach, potrafi być bezlitosne. Ochrona przed promieniowaniem UV to nie fanaberia, to konieczność. Zawsze zabieram ze sobą czapkę z daszkiem lub chustę Buff, która chroni głowę i kark. Okulary przeciwsłoneczne z dobrym filtrem UV to podstawa, aby chronić wzrok. No i oczywiście krem z wysokim filtrem UV smaruję nim każdą odkrytą część ciała, nawet w pochmurne dni.
Pogoda w górach bywa kapryśna: Dlaczego lekka bluza i kurtka to must-have?
Nawet jeśli prognoza zapowiada słoneczny dzień, nigdy nie wychodzę w góry bez lekkiej bluzy (np. cienkiego polaru) i kurtki przeciwdeszczowej. Z mojego doświadczenia wiem, że pogoda w górach zmienia się w mgnieniu oka. Burza może nadejść niespodziewanie, a temperatura spaść o kilkanaście stopni w ciągu godziny. Te dwie rzeczy zajmują niewiele miejsca w plecaku, a mogą uratować Cię przed wychłodzeniem i przemoczeniem.
Nawodnienie to podstawa: Ile wody zabrać i jak ją uzupełniać?
Woda to życie, zwłaszcza na szlaku. W upalne dni lub podczas intensywnego wysiłku organizm traci jej bardzo dużo. Moja zasada to minimum 1,5 litra wody na osobę na dzień. Jeśli trasa jest długa i nie ma po drodze schronisk, gdzie można uzupełnić zapasy, zabieram więcej. Pamiętaj, aby pić regularnie, małymi łykami, zanim poczujesz pragnienie. Odwodnienie to poważny problem, który może zepsuć całą wycieczkę.

Zimowa przygoda w górach: niezbędny sprzęt i ubiór
Zimowe góry są piękne, ale jednocześnie wymagające i niebezpieczne. Wymagają znacznie poważniejszego przygotowania i specjalistycznego sprzętu. Tutaj nie ma miejsca na kompromisy bezpieczeństwo jest absolutnym priorytetem. Zawsze powtarzam, że zimą w górach trzeba być pokornym i szanować potęgę natury.
Zimowy ubiór warstwowy: Jak nie zmarznąć i się nie przegrzać?
Zimą zasada ubioru warstwowego jest jeszcze bardziej krytyczna niż latem. Musisz tak dobrać warstwy, aby zapewnić sobie odpowiednią izolację termiczną, jednocześnie umożliwiając odprowadzanie potu. Przegrzanie i spocenie się na mrozie to prosta droga do wychłodzenia. Pamiętaj o trzech głównych warstwach, ale zimą często dodaję jeszcze jedną, grubszą warstwę izolacyjną na postojach.
Ciepłe spodnie, grube skarpety i dwie pary rękawiczek: Podstawa zimowej garderoby
Oto elementy, które zawsze mam w zimowej garderobie:
- Ocieplane spodnie trekkingowe: Najlepiej z membraną, chroniące przed wiatrem i śniegiem.
- Grube skarpety: Wełna merino lub syntetyczne, bezszwowe, zapewniające komfort termiczny. Zawsze mam zapasową parę.
- Ciepła czapka: Zakrywająca uszy.
- Komin/balaklawa: Chroniąca szyję i twarz przed mrozem i wiatrem.
- Dwie pary rękawiczek: Cieńsze (np. polarowe) i grubsze, wodoodporne, z membraną. Pozwala to na elastyczne reagowanie na temperaturę i wykonywanie precyzyjnych czynności bez odmrażania rąk.
Kurtka puchowa czy syntetyczna? Co lepiej sprawdzi się na mrozie?
Na zimowe wyprawy niezbędna jest gruba warstwa izolacyjna, którą zakłada się na drugą warstwę (polar/softshell) podczas postojów lub w bardzo niskich temperaturach. Może to być kurtka puchowa (bardzo lekka i ciepła, ale wrażliwa na wilgoć) lub kurtka z wypełnieniem syntetycznym (nieco cięższa, ale lepiej radzi sobie z wilgocią). Obie opcje są dobre, wybór zależy od preferencji i warunków, w jakich się poruszasz. Ja często wybieram syntetyk ze względu na większą odporność na wilgoć.
Sprzęt, który ratuje życie: Raki, czekan i lawinowe ABC
W zimowych górach, zwłaszcza w wyższych partiach, sam ubiór to za mało. Potrzebujesz specjalistycznego sprzętu, który zapewni Ci bezpieczeństwo na oblodzonych i zaśnieżonych szlakach. To nie są gadżety, to elementy, które mogą uratować życie.
Raczki czy raki? Kiedy potrzebujesz kolców pod butami i jakie wybrać?
Wybór między raczkami a rakami zależy od warunków i trudności terenu:
| Rodzaj sprzętu | Kiedy używać i do czego |
|---|---|
| Raczki turystyczne | Na łatwiejsze, oblodzone szlaki, np. w Beskidach czy Karkonoszach, gdzie zalega zlodowaciały śnieg. Zapewniają dobrą przyczepność na płaskim i lekko nachylonym terenie. |
| Raki | Niezbędne w wyższych partiach gór (np. Tatry) na stromych, ośnieżonych i oblodzonych podejściach oraz trawersach. Wymagają specjalnych butów z rantami pod raki i umiejętności posługiwania się nimi. |
Zawsze upewnij się, że Twój sprzęt jest dopasowany do butów i potrafisz go prawidłowo założyć.
Czym są stuptuty i dlaczego zimą są nieocenione?
Stuptuty to ochraniacze na nogawki i buty, które zakłada się na spodnie. Ich główną funkcją jest zapobieganie wpadaniu śniegu do butów, co jest niezwykle ważne, aby utrzymać stopy suche i ciepłe. Dodatkowo chronią spodnie przed uszkodzeniami od raków. W zimowych warunkach są absolutnie nieocenione i zawsze mam je w plecaku.
Lawinowe ABC: Kiedy jest absolutnie niezbędne i jak się nim posługiwać?
Lawinowe ABC to zestaw składający się z detektora lawinowego (ARVA), sondy i łopaty. Jest absolutnie niezbędne, gdy poruszasz się w terenie zagrożonym lawinami, głównie w Tatrach. Pamiętaj jednak, że samo posiadanie tego sprzętu to za mało. Wymaga ono przeszkolenia z obsługi i regularnych ćwiczeń. Bez odpowiednich umiejętności, sprzęt ten jest bezużyteczny. Jeśli nie masz przeszkolenia, unikaj terenów lawinowych.
Zimowe akcesoria, które docenisz na szlaku
Poza podstawowym sprzętem, jest kilka akcesoriów, które znacząco poprawią Twój komfort i bezpieczeństwo zimą:
- Termos z gorącym napojem.
- Ogrzewacze chemiczne.
- Gogle narciarskie/gogle.
- Dodatkowe rękawiczki i czapka.
Termos z gorącą herbatą: Prosty sposób na komfort termiczny
Nic tak nie rozgrzewa w mroźny dzień jak łyk gorącej herbaty. Termos z gorącym napojem to mój zimowy must-have. Nie tylko pomaga utrzymać komfort termiczny, ale też poprawia samopoczucie i dodaje energii. Zawsze pakuję do niego herbatę z imbirem i miodem to prawdziwy ratunek na szlaku.
Ogrzewacze chemiczne i gogle: Mali pomocnicy w walce z zimnem i wiatrem
Ogrzewacze chemiczne, wkładane do rękawiczek lub butów, to mali, ale skuteczni pomocnicy w walce z mrozem. Mogą uratować Cię przed odmrożeniami palców. Gogle natomiast to nie tylko ochrona przed słońcem odbitym od śniegu, ale przede wszystkim niezbędna ochrona oczu przed porywistym wiatrem i zamiecią śnieżną. Zapewniają widoczność w trudnych warunkach i chronią przed odmrożeniem powiek.
Niezbędny ekwipunek na każdą górską wyprawę
Niezależnie od pory roku czy długości wycieczki, są pewne elementy wyposażenia, które zawsze powinny znaleźć się w Twoim plecaku. To podstawa bezpieczeństwa i samodzielności w górach. Traktuj je jako absolutne minimum.
Apteczka górska: Co musi się w niej znaleźć, by czuć się bezpiecznie?
Apteczka to absolutny priorytet. Nigdy nie wiesz, kiedy coś się wydarzy, a w górach pomoc nie zawsze jest na wyciągnięcie ręki. Moja apteczka jest zawsze ze mną i regularnie sprawdzam jej zawartość. Oto co powinna zawierać:
- Plastry: Zwykłe i na odciski.
- Bandaże: Elastyczny i dziany.
- Środek do dezynfekcji: Woda utleniona lub Octenisept.
- Gaza jałowa.
- Leki przeciwbólowe: Ibuprofen, paracetamol.
- Leki przeciwalergiczne: Jeśli masz tendencje do alergii.
- Folia NRC (koc ratunkowy): Chroni przed wychłodzeniem lub przegrzaniem.
- Leki przyjmowane na stałe: Jeśli takie masz, w odpowiedniej dawce.
- Rękawiczki jednorazowe.
- Małe nożyczki i pęseta.
Nawigacja w terenie: Dlaczego papierowa mapa wciąż wygrywa z telefonem?
W dobie smartfonów i aplikacji GPS, wiele osób zapomina o tradycyjnych metodach nawigacji. To błąd! Papierowa, zalaminowana mapa turystyczna i kompas to podstawa. Telefon może się rozładować, zgubić zasięg, zamoknąć lub po prostu zepsuć. Mapa i kompas są niezawodne, nie potrzebują baterii i zawsze działają. To Twój plan B, a często i plan A.
Jak czytać mapę i używać kompasu? Podstawy, które warto znać
Posiadanie mapy i kompasu to jedno, ale umiejętność posługiwania się nimi to drugie. Warto poświęcić trochę czasu na naukę podstaw czytania mapy (skala, poziomice, znaki topograficzne) i obsługi kompasu. To umiejętności, które mogą okazać się kluczowe w sytuacji awaryjnej. Istnieje wiele kursów i poradników, które pomogą Ci je opanować.
Aplikacje w telefonie jako wsparcie: Które warto zainstalować?
Chociaż tradycyjna nawigacja jest podstawą, smartfon może być świetnym wsparciem. Zawsze mam zainstalowane kilka przydatnych aplikacji:
- "Ratunek": Aplikacja TOPR/GOPR, która w razie wypadku wysyła Twoją lokalizację do służb ratowniczych. Absolutny must-have!
- Mapy offline: Aplikacje takie jak Locus Map, Maps.me czy OsmAnd pozwalają pobrać mapy regionu i korzystać z nich bez zasięgu.
- Aplikacje pogodowe: Kilka różnych, aby porównać prognozy.
Energia na szlaku: Jakie jedzenie i przekąski zabrać w góry?
W górach spalamy dużo kalorii, dlatego odpowiednie jedzenie to podstawa. Postaw na wysokoenergetyczne, łatwe do spakowania i spożycia przekąski. Moje ulubione to:
- Batony energetyczne/musli.
- Orzechy i suszone owoce: Mieszanka studencka to klasyk.
- Czekolada: Gorzka, dostarcza szybkiej energii.
- Kanapki: Z pełnoziarnistego pieczywa, z serem, wędliną lub pastą.
- Żele energetyczne: Na szybki zastrzyk energii w kryzysowej sytuacji.
Przeczytaj również: Zawoja: Jakie góry ją otaczają? Poznaj Królową Beskidów!
Bezpieczeństwo przede wszystkim: Naładowany telefon, powerbank i czołówka
Te trzy rzeczy to podstawa bezpieczeństwa, niezależnie od długości i trudności wycieczki:
- W pełni naładowany telefon: Kluczowy do kontaktu w razie potrzeby.
- Powerbank: Zwłaszcza zimą, gdy baterie szybciej się wyczerpują, powerbank to Twój ratunek.
- Latarka czołowa ("czołówka"): Nawet na krótkich wycieczkach, zmrok w górach zapada szybko, a nieprzewidziane sytuacje mogą wydłużyć Twój powrót. Nigdy nie wychodzę bez niej.
Gotowy na szlak? Ostateczna check-lista przed wyjściem w góry
Aby upewnić się, że niczego nie zapomniałeś, przygotowałem dla Ciebie kompleksową listę kontrolną. Przejrzyj ją przed każdym wyjściem w góry to moja osobista metoda na spokojną głowę i bezpieczną wyprawę.
-
Ubiór:
- Bielizna termoaktywna (koszulka, legginsy)
- Warstwa izolacyjna (polar, softshell, sweter merino)
- Kurtka membranowa (przeciwdeszczowa/wiatrowa)
- Spodnie trekkingowe (letnie/zimowe)
- Skarpety trekkingowe (min. 2 pary)
- Czapka/komin/balaklawa
- Rękawiczki (min. 1 para, zimą 2 pary)
- Buty trekkingowe (rozchodzone, za kostkę)
-
Plecak:
- Dopasowana pojemność (20-30L na dzień, 40L na weekend)
- Pasy biodrowy i piersiowy
- Pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak
-
Nawigacja:
- Papierowa, zalaminowana mapa turystyczna
- Kompas
- Naładowany telefon z aplikacją "Ratunek" i mapami offline
-
Apteczka:
- Plastry, bandaże, gaza
- Środek do dezynfekcji
- Leki przeciwbólowe, przeciwalergiczne
- Folia NRC (koc ratunkowy)
- Leki przyjmowane na stałe
-
Jedzenie i woda:
- Minimum 1,5 litra wody na osobę
- Wysokoenergetyczne przekąski (batony, orzechy, suszone owoce, czekolada)
- Kanapki
-
Bezpieczeństwo i akcesoria:
- W pełni naładowany telefon
- Powerbank
- Latarka czołowa z zapasowymi bateriami
- Okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV
- Krem z wysokim filtrem UV
- Nakrycie głowy (czapka z daszkiem/chusta Buff)
- Kijki trekkingowe (opcjonalnie, ale polecam)
-
Dodatki letnie:
- Spray na komary/kleszcze
-
Dodatki zimowe:
- Raki/raczki (dopasowane do warunków)
- Czekan (w wyższych partiach, dla doświadczonych)
- Stuptuty
- Lawinowe ABC (detektor, sonda, łopata - tylko po przeszkoleniu!)
- Termos z gorącym napojem
- Ogrzewacze chemiczne
- Gogle
- Gruba kurtka puchowa/syntetyczna (na postojach)
